ŚWIAT GIER NINTENDO itekst.pl
STRONA GŁÓWNA  
Super Smash Bros na Switcha musi zrobić ukłon w stronę bardziej wymagających graczy
11 kwietnia 2018 r.  /  Switch

Zapowiedziany niedawno Super Smash Bros na Switcha został przyjęty z ogólnym entuzjazmem. Switch nie byłby pełnoprawną konsolą Nintendo, gdyby nie było możliwe pograć na niej w Smasha.

Ale przed Nintendo spore wyzwanie. Switch nie jest już konsolą dla niszowych geeków, którzy przywiązani są do danej serii gier i nie wybaczają odstępstw. Nowa konsola Nintendo trafiła do "zwykłych" ludzi, stając się alternatywą dla PS4 i Xboxa One.

Nowa grupa odbiorców wymaga czegoś więcej. Wśród nich są bardziej zaawansowani gracze, streamerzy i profesjonaliści, którzy oczekują od gier mnie casualowości, a więcej doznań znanych z rozgrywki sieciowej takiej, jak na dużych konsolach.

Przede wszystkim chodzi o wspomnianą casualowość. Do tej pory Super Smash był grą, która miała zapewniać przede wszystkim radość z zabawy i wyrównywać szanse. To dlatego walcząca postać wraz z ubytkiem energii mogła zadawać nieco silniejsze ciosy. Chodziło o to, by rozgrywki nie zdominowali silniejsi gracze i by zachować balans gry.

Posiadacze Switcha oczekują jednak od Super Smash Bros bardziej poważnego traktowania własnych umiejętności. Gracze zaawansowani powinni być premiowani za doświadczenie i zaangażowanie, a początkujący powinni dostawać bęcki i powoli piąć się do góry.

Co za tym idzie, niezbędne będzie takie zorganizowanie pracy serwerów dla gry online, by parowały graczy o zbliżonych umiejętnościach.

Lista zmian, które powinny się pojawić w nowym Smashu jest długa. Przydałby się nowy tryb treningowy, system ligowych turniejów, mniej zakręcone plansze oraz tryb rozwoju postaci.

Czy zobaczymy to wydaniu Smasha na Switcha, czas pokaże. Gracze w internecie nie próżnują i głośno komentują, jakie zmiany powinny zajść w grze. Miejmy nadzieję, że ktoś z Nintendo to uważnie czyta.







Świat gier Nintendo